
Ostatni bohater
The Last Hero, rok wydania: 2001Krótko o książce:
Cohen Barbarzyńca, ostatni bohater na Świecie Dysku, wyrusza by zwrócić bogom to co skradł im pierwszy z bohaterów. Jeśli mu się powiedzie Dysk straci swoje pole magicznie i ulegnie unicestwieniu. By go powstrzymać z Ankh-morpork wyrusza misja ratunkowa w składzie: Leonard da Quirm, Kapitan Marchewa oraz oczywiście Rincewind. Książka wydana w formie albumu, bogato ilustrowana (ilustracje w wykonaniu Paula Kidbiego), na pewno warta zakupu..
Artykuły powiazane z książką:
Z szacunku dla swej profesji ordyńcy nosili głównie niewielkie skórzane przepaski z kawałków futra oraz kolczugi. Z szacunku dla swego zaawansowanego wieku — i bez żadnych uwag na ten temat — pod tym wszystkim mieli na sobie długą wełnianą bieliznę i różne dziwne elementy na gumkach. Radzili sobie z Czasem tak, jak z prawie wszystkim w życiu — jak z czymś, co się atakuje i próbuje zabić.Ostatni bohater - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
Orda znalazła Cohena siedzącego przy małym kurhanie grobowym, niedaleko obozowiska. W okolicy było ich wiele. Ordyńcy widywali takie czasami podczas licznych podróży po świecie. Tu i tam wystawał ze śniegu pradawny głaz z napisem wyrytym w języku, jakiego żaden z nich nie umiał rozpoznać. Były bardzo stare. Nikt z ordyńców nie myślał nawet o rozkopaniu któregoś z nich w celu sprawdzenia, jakie skarby ukrywa w swym wnętrzu. Po części dlatego, że mieli pewne słowo na określenie ludzi używających łopat, a słowo to brzmiało 'niewolnik'. Przede wszystkim jednak dlatego, że mimo swego powołania przestrzegali ścisłego kodeksu moralnego — choć nie należał do takich, do których stosuje się ktokolwiek inny. Ten kodeks sprawił, że mieli też odpowiednie słowo dla kogoś, kto narusza spokój kurhanów grobowych. Słowo to brzmiało 'giń'.Ostatni bohater - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork, stał w głównym holu Niewidocznego Uniwersytetu. Był pod wrażeniem. Magowie, kiedy już pojęli wagę problemu, potem zjedli obiad i pokłócili się o deser, potrafili rzeczywiście pracować całkiem szybko.Ich metodę poszukiwania rozwiązań, w ocenie Patrycjusza, można by zakwalifikować jako kreatywny zgiełk. Jeśli pytanie brzmiało: Jakie jest najlepsze zaklęcie, by zmienić tomik poezji w żabę? — jedyne, czego na pewno nie robili, to nie zaglądali do książki o tytule w stylu „Podstawowe zaklęcia płazie w środowisku literatury pięknej. Zestawienie porównawcze”. W pewien sposób byłoby to nieuczciwe. Kłócili się za to, stojąc kręgiem wokół tablicy; wyrywali sobie kredę i zmazywali fragmenty tego, co aktualny posiadacz kredy pisał, zanim jeszcze zdążył skończyć zdanie. Jednakże wszystko to jakoś działało.
Ostatni bohater - Havelock Vetinari
dodał(a): Corv






