

Cóż... Biorąc pod uwagę, że nikt z nas jeszcze nie miał okazji grać, ani nawet widzieć gry na żywo (opisy wszelakie, przedstawione powyżej, to wrażenia z galeryj zdjęć różnych), pozostaje nam kupić angielską wersję, lub czekać na polską. I, oczywiście, napisać wrażenia z rozgrywki, bo o mechanice nic na chwilę obecną powiedzieć nie mogę. Pomimo obiekcji wizualnych (nie tak zresztą znowu wielkich), gra wydaje się być warta grzechu. Idę obrabować jakiś sklep z planszówkami, bo gra kosztuje prawie 200zł.
Zobacz powiązane książki: Straż! Straż!
Autor: Dżon

