Czy znacie Samuela Vimesa?
To, czy czytaliście cykl o Straży, to jest jedna kwestia. Może się jednak okazać, że w zależności od języka, w jakim mówi wasz rozmówca - a właściwie języka, w jakim czytał Pratchetta - odpowiedź na to pytanie może nie być taka oczywista.
To, że nazwy własne w Świecie Dysku są częściowo tłumaczone nie jest szczególną tajemnicą. Dotyczy to też nazwisk, przede wszystkim żeby czytelnik nieanglojęzyczny miał chociaż namiastkę licznych gier słownych jakie były tam wplecione. Z tego powodu mamy Marchewę Żelaznegowładssona, a nie Carrota Ironfundersona, mimo że w ogólności mówi się o tym, żeby imion i nazwisk postaci raczej nie przekładać uparcie na nasz rodzimy język.
Możemy jedynie gdybać, czy to przez tę zasadę, czy przez brak szczególnej konieczności (przynajmniej na ile mi wiadomo), natomiast choć wiele istotnych postaci dostało swoje polskie imiona czy nazwiska (jak ten nasz Marchewa, czy Myślak Stibbons lub Cudo Tyłeczek), wiele głównych postaci zostało przy swoich oryginalnych formach. Taki Rincewind na przykład, albo Babcia Weatherwax, Havelock Vetinari czy właśnie Sam Vimes, o którym będziemy tutaj rozprawiać. Bo jak się okazuje to, co moim zdaniem miało ułatwić identyfikację książki niezależnie od języka (nie trzeba mówic po polsku, by wyłapać Vimesa w opisie) nie jest najwyraźniej uznawane za konieczność dla innych narodowości.
Zacznijmy od oryginalnego nazwiska. Zwykle, jeśli coś jest tłumaczone, to znaczy, że było tam ukryte dodatkowe znaczenie, więc pierwsze pytanie jakie nam się nasuwa, to: jakie znaczenie może być ukryte w samym "Vimes". Poszukując odpowiedzi na to pytanie odkryłam, że wielu anglojęzycznych czytelników też nie ma pojęcia, skąd to nazwisko miałoby się wziąć - jedyne co im przychodzi do głowy, to że miało się kojarzyć z winem* lub nawiązywać do "vim and vigour", czyli mieć w sobie siły i entuzjazm. No i chyba coś w tym musiało być, bo jak już tłumaczyli nazwisko Vimesa, to właśnie idąc podobnym tropem.
Namierzyłam łącznie cztery inne nazwiska Vimesa (co jest o tyle zaskakujące, że nawet w rosyjskiej wersji językowej Vimes jest Vimesem, nawet jeśli pisanym Wajms). Najbardziej ten "vim" usiłuje nam przekazać wersja czeska, brzmiąca "Samuel Elánius", co wywodzi się od élan, które oznacza właśnie wigor, ożywienie. Idąc dalej tropem naszych sąsiadów, Niemcy również postanowili oddać trochę usposobienie bohatera w jego nazwisku, wybierając "Samuel Mumm", co z kolei oznacza "odwagę, animusz", angielskie metaforyczne "guts". Podobnym tropem wydają się podążać tłumaczenie na język niderlandzki, nazywając go Flinckx, co ma być zapisanym w archaicznym stylu flink, które rzekomo ma oznaczać "twardy", "wytrzymały"**. Tutaj jednak w ogóle odlecieli trochę z tym nazewnictwem, albo są bardzo przywiązani do swoich rodzimych imion, bowiem tam Sam nosi imię Douwe (. Ciekawe, jak rozwiązali kwestię "Samów"***...
Na koniec zostawiłam wersję, która mnie najbardziej ubawiła w kontekście usposobienia Vimesa (i Vetinari myślę, że też miałby ubaw) - otóż Francuzi nazwali go "Samuel Vimaire". "Vimaire" zaś jest archaicznym określeniem na zniszczenia lasu (tak, konkretnie lasu) pozostałe po jakiejś klęsce żywiołowej czy innej katastrofie naturalnego pochodzenia, najczęściej wichurze czy burzy. Bardzo precyzyjne słowo i mam wrażenie, że sam zainteresowany miałby swoje zdanie na temat nazwania go tak, zapewne zmienne w zależności od tego, kto by tego spróbował ;)
Jeśli podobają się wam takie rozważania, zapraszam na forum, gdzie można pociagnąć temat - może jakąś wersję pominęłam albo chcecie pogadać o innych szczegółach tłumaczeniowych? Mamy miejsce na każdy wątek :)
*rzekomo był nawet konkretny żart w jednym z tomów, ale ja go jeszcze nie znalazłam, wiec nie potwierdzam i nie zaprzeczam
** ponieważ jednak jestem ostrożna wobec rzeczy znalezionych w internecie spróbowałam sprawdzić osobiście i w słowniku znajdziemy też "odważny" oraz "znaczny" jak zaczniemy szukać na własną rękę, więc tu by trzeba zapytać na przykład Holendrów o zdanie
*** policjantów wyszkolonych w Ankh-Morpork za czasów Komendanta Sama Vimesa nazywano Samami, gdy poszli z powrotem w świat
Autor: Lilly


