świat dysku

Pogodynka




Bogowie, honor, Ankh-Morpork - cytaty

– To jest Dekret o Zamieszkach i wszyscy go macie przeczytać! Jasne? Podawać jeden drugiemu!
– A jak nie przeczytamy? – odezwał się głos z tłumu.
– Musicie. Takie jest prawo.
– A wtedy co się stanie?
– Wtedy was zastrzelę – poinformował Detrytus.
– Tak nie wolno! – zaprotestował inny głos. – Musisz najpierw zawołać „Stać! Straż! Stać, bo użyję broni!”.
– Pewno. Mnie to pasuje. – Detrytus potrząsnął potężnym ramieniem i wsunął kuszę pod pachę. Była to oblężnicza balista, przeznaczona do montowania na wozie. Wyrzucała bełty długie na sześć stóp. – Trudniej trafić w biegnące cele.
Zwolnił bezpiecznik.
– Ktoś już skończył czytanie?
– Sierżancie!
Vimes przecisnął się przez tłum gapiów. Bo teraz to byli gapie – mieszkańcy Ankh-Morpork zawsze tworzyli dobrą publiczność.
Brzęknęło, gdy Detrytus zasalutował.
– Mieliście zamiar z zimną krwią strzelać do tych ludzi?
– Nie, sir. Tylko ostrzegawczy strzał w głowę, sir.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Vimes, Samuel, Detrytus,

dodał(a): Corv