WSZYSTKO, CO ZASZŁO, POZOSTAJE ZASZŁE.
- Co to za filozofia?
JEDYNA, KTÓRA DZIAŁA.
Dodał(a): Corv
* * *
Jeden z wcześniejszych panów Igora zbudował kiedyś titaktora, całego z dźwigni, kółek zębatych, korb i przekładni. Ten stwór zamiasta mózgu mial długą taśmę z dziurkami, zamiast serca - wielką sprężynę. Jeśli wszystko w kuchnni było bardzo starannie ułożone, potrafił zamieść podłogę i zrobić filiżankę znośnej herbaty. Jeśli wszystko nie było starannie ułożone, brzęczący, tykający stwór zdzierał tynk ze ścian i robił filiżankę wściekłego kota.
Dodał(a): Corv
* * *
- Czemu to zrobił?
- No wiesz.. Mieszkal w wielkim starym zamku na skale w Überwaldzie. Tacy ludzie nie potrzebują innych powodów niż "bo mogę". Mają koszmarny sen, a potem usiłują go zrealizować.
Dodał(a): Corv
* * *
Śmierć znalazł Zarazę w hospicjum w Llamedos. Zaraza lubił szpitale. Zawsze miał w nich coś do roboty.
W tej chwili próbował usunąć znad pękniętej umywalki tabliczkę "Umyj ręce!"
Dodał(a): Corv
* * *
- No przecież do tego służą reguły, rozumiesz? Żebyś się dobrze zastanowił, zanim je złamiesz.
Dodał(a): Corv
* * *

