Zobacz w galerii:

Dyskowe kolaże francuskiego ar...

Kolaże Mr Graviera...

Nie dotykać!


przycisk końca świata

Z pomocą magii można zmienić żabę w księcia. Z pomocą nauki można zmienić żabę w doktora nauk, ale ów doktor nauk wciąż pozostaje tą samą żabą, od której zaczęliśmy.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

Magowie potrafili znieść każdą niewygodę i trud, pod warunkiem że przytrafiały się komuś innemu.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

Jak dotąd prędkość ta nie została zmierzona, ale uważa się, że ciemność jest szybsza niż światło, a to ze względu na zdolność tak szybkiego usuwania się z drogi.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

Jako istoty ludzkie, wymyśliliśmy wiele użytecznych odmian kłamstwa. Obok “kłamstw dla dzieci” (“tyle, ile potrafią zrozumieć”) istnieją “kłamstwa dla szefów” (“tyle, ile powinni wiedzieć”), “kłamstwa dla pacjentów” (“nie będą się martwić tym, czego nie wiedzą”) oraz - z bardzo wielu powodów - “kłamstwa dla nas samych”.
“Kłamstwa dla dzieci” to powszechna i niezbędna odmiana kłamstwa. Uniwersytety dobrze znają inteligentnych, dobrych uczniów, którzy przychodzą na studia i doznają szoku, odkrywając, że biologia lub fizyka nie jest całkiem taka, jak ich dotąd uczono. “Tak, ale musieliście to najpierw zrozumieć - mówi się im. - Dzięki temu teraz możemy wam powiedzieć, dlaczego nie jest to ściśle prawdziwe”. Nauczyciele z Dysku wiedzą o tym i wykorzystują, by pokazać, dlaczego uniwersytety rzeczywiście są skarbnicami wiedzy: studenci przychodzą ze szkól przekonani, że wiedzą już prawie wszystko; po latach odchodzą pewni, że nie wiedzą praktycznie niczego.
Gdzie się podziewa ta wiedza? Zostaje na uniwersytecie, oczywiście, gdzie jest starannie suszona i składana w
magazynach.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

Jako istoty ludzkie, wymyśliliśmy wiele użytecznych odmian kłamstwa. Obok “kłamstw dla dzieci” (“tyle, ile potrafią zrozumieć”) istnieją “kłamstwa dla szefów” (“tyle, ile powinni wiedzieć”), “kłamstwa dla pacjentów” (“nie będą się martwić tym, czego nie wiedzą”) oraz - z bardzo wielu powodów - “kłamstwa dla nas samych”.
“Kłamstwa dla dzieci” to powszechna i niezbędna odmiana kłamstwa. Uniwersytety dobrze znają inteligentnych, dobrych uczniów, którzy przychodzą na studia i doznają szoku, odkrywając, że biologia lub fizyka nie jest całkiem taka, jak ich dotąd uczono. “Tak, ale musieliście to najpierw zrozumieć - mówi się im. - Dzięki temu teraz możemy wam powiedzieć, dlaczego nie jest to ściśle prawdziwe”. Nauczyciele z Dysku wiedzą o tym i wykorzystują, by pokazać, dlaczego uniwersytety rzeczywiście są skarbnicami wiedzy: studenci przychodzą ze szkól przekonani, że wiedzą już prawie wszystko; po latach odchodzą pewni, że nie wiedzą praktycznie niczego.
Gdzie się podziewa ta wiedza? Zostaje na uniwersytecie, oczywiście, gdzie jest starannie suszona i składana w
magazynach.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

Gdybyśmy mniejszą obsesję żywili na punkcie etykiet i nieciągłości, łatwiej byłoby nam zrozumieć, że problem nie polega na tym, gdzie wyznaczyć granicę - chodzi o to, że sama koncepcja wyznaczania granicy jest nieadekwatna. Nie ma ostrej linii oddzielającej, są tylko odcienie szarości przechodzące niedostrzegalnie jeden w drugi - choć mimo to jeden koniec wyraźnie prezentuje się jako biały, drugi natomiast jet równie wyraźnie czarny.

Narrator

Dodał(a): Grace

* * *

1 [ 2 ]