Hrun Barbarzyńca

Krótko o postaci:

Jeden z bardziej wytrwałych bohaterów znad Okrągłego Morza, czujny jak kot i zwinny niczym pantera. Miał szeroką pierś, szyję niczym pień drzewa, zaskakująco małą głowę pod dziką grzywą czarnych włosów, wyglądającą jak pomidor na trumnie, jego skóra lśniła miedzianą barwą. Był pogromcą smoków, profanatorem świątyń, mieczem do wynajęcia, uczestnikiem każdej ulicznej burdy. Potrafił nawet (co było dość wyjątkowe) używać słów dłuższych niż dwusylabowe (jak miał dużo czasu i kilka podpowiedzi). Nosił przepaskę biodrową ze skóry leoparda, po za tym był nagi. Nosił bardzo dużo złotej biżuterii. Przez jakiś czas był właścicielem Kringa, upierdliwego miecza z duszą.
Przyłączył się do Rincwinda i Dwukwiata po wyjściu cało z walącej się świątyni Pożeracza Dusz, na ich drodze do Chirm.

Z czasem skończył z zawodem barbarzyńskiego bohatera i  został sierżantem w Straży, gdzie ma widoki na zostanie kapitanem, a potem na emeryturę.

Książki powiązane z postacią: