Whitlow, Pani

Krótko o postaci:

Bardzo gruba szefowa służących na NU, miała 4 zmarłych mężów i szukała 5. Nosiła blond perukę i taką ilość fiszbinów, że mogłaby doprowadzić do furii cały ruch ekologiczny. Była naiwna i niemądra. Zamiast r mówiła h. Jej pokój zawierał właściwie tylko róż i falbanki, serwetą przykryte były wszystkie przedmioty, łącznie z tymi, których nikt przy zdrowych zmysłach by nią nie przykrył. Oblegała przyszłość ze wszystkich stron, miała kryształową kulę, kilka talii kart i różową torebkę z runicznymi kamieniami oraz specjalne suszone odchody klaczy z lamtoru (albo lamy z klasztoru, Babcia nie była tego pewna, więc my nie jesteśmy tym bardziej).

Książki powiązane z postacią:

- A widziałam już siarkę i sadzę, smoczą krew i krew demonów... i sama nie wiem co jeszcze. -Przewróciła kamizelkę na lewą stronę i odczytała imię na kawałku materiału, starannie przyszytym do podszewki. - Hmm... Granpone Biały. Będzie Granponem Szarym, jeśli nie zadba o swoje rzeczy.

Równoumagicznienie - Whitlow, Pani

Dodał(a): Corv

* * *

zobacz więcej