Ramkin, Lady Sybil

Orginalna nazwa: Lady Sybil Ramkin

Krótko o postaci:

Właściwie lady Sybil Deirdre Olgivanna Vimes z domu Ramkin, pochodziła z arystokratycznej rodziny z Ankh-Morpork. Mieszkała w eleganckiej części Ankh przy Alei Scoone’a. Posiadała duży dom z wieloma pamiątkami rodzinnymi, miała nieco zaniedbany ogród z posągami sławnych przodków oraz kamerdynera Willikinsa. Na tyłach posesji pobudowano pomieszczenia dla smoków. Napisała książkę „Smocze choroby”. Sybil nie przypominała damy z towarzystwa, była mocno zbudowaną kobietą przyzwyczajoną do wydawania rozkazów. Jej pasją było hodowanie smoków ziejących ogniem, dlatego jej kasztanowa fryzura była peruką. Z powodu pracy przy smokach często chodziła w pancerzu i wysokich butach, ale posiadała też piękne, rodowe stroje. Znała patrycjusza Havelocka Vetinariego i bywała na oficjalnych spotkaniach, ale nie interesowała się polityką. Poznajemy ją w książce „Straż! Straż!”, gdzie pomaga Samuelowi Vimes’owi poradzić sobie z atakującym miasto smokiem. Najpierw Vimes zaprzyjaźnia się ze smokami, a potem z uwagi na różnice społeczne – stopniowo, z lady Sybil.


Sybil Ramkin i Samuel Vimes pobierają się. Wkrótce rodzi im się syn Sam. Sybil jest dumna ze swojego męża, uważa, że kontynuuje tradycje rodzinne stojąc na straży porządku. A przy tym nie musi wyjeżdżać na wojnę, więc jest troszeczkę częściej w domu. Wspiera męża w pracy i rozumie, że nie zawsze ma dla niej czas. Natomiast Vimes jest trochę zaskoczony oficjalnymi obowiązkami wynikającymi z dołączenia do arystokracji, ale kocha swoją rodzinę i stawia ją zaraz na drugim miejscu … po pracy.

Książki powiązane z postacią:

- Żadna przeklęta latająca kijanka nie będzie podpalać moje­go miasta — stwierdził Vimes.
- Niech pan pomyśli o wkładzie w rozwój wiedzy o smokach.
- Proszę posłuchać: jeśli już ktoś ma prawo podpalać miasto, to tylko ja.

Straż! Straż! - Vimes, Samuel, Ramkin, Lady Sybil

Dodał(a): Corv

* * *

Prostująca się wyniośle lady Ramkin była widokiem nieza­pomnianym - choć pewnie można by próbować. Przypo­minała odwrotny dryf kontynentalny - rozmaite wyspy i subkontynenty skupiały się razem, formując jedną masywną, gniewną protokobietę.

Straż! Straż! - Ramkin, Lady Sybil

Dodał(a): Corv

* * *

Vimes obrzucił swoich ludzi zwykłym spojrzeniem pełnym rezygnacji i niesmaku.
- Mój oddział - wymamrotał.
- Wspaniali ludzie - pochwaliła lady Ramkin. - Weterani za­prawieni w bojach, co?
- Zaprawieni, owszem, często.

Straż! Straż! - Vimes, Samuel, Ramkin, Lady Sybil

Dodał(a): Corv

* * *

zobacz więcej