Straż nocna

Tytuł orginalny: Night Watch, rok wydania: 2002

Autor: Terry Pratchett

Numer książki w cyklu Świat Dysku: 29

Krótko o książce:

Komendant Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh- Morporok miał wszystko. Teraz wrócił do swojej własnej, twardej i ostrej przeszłości, pozbawiony nawet ubrania, które miał na sobie , gdy uderzyła błyskawica.

Oceń książkę:

Cytaty z książki

Zwykły stary Sam Vimes się nie poddawał. Pozbył się prawie całego pióropusza i tych głupich rajtuzów, uzyskując w efekcie mundur, który przynajmniej wskazywał, że jego właściciel jest płci męskiej. Jednak hełm miał złote ozdoby, a płatnerze wykuli - na miarę - nowy, lśniący półpancerz z bezsensownymi złotymi ornamentami. Za każdym razem, kiedy Vimes go wkładał, czuł się zdrajcą swojej klasy. Nie cierpiał myśli, że ktoś mógłby go uznać za jednego z tych durniów, którzy noszą głupie złocone pancerze. Wtedy własnym przykładem wspierałby zło. No, złocenie.

Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

– Co? Ci pomyleni mnisi w swoim śmiesznym cudzoziemskim budynku między lombardem a sklepem ze starzyzną? Ci, którzy tańczą na ulicach, walą w bębny i wrzeszczą?
– Brawo, panie Vimes. Zabawne, jak dyskretnie można się przemieszczać, kiedy jest się pomylonym mnichem, który tańczy po ulicach i wali w bęben.

Vimes, Samuel, Lu-Tze

Dodał(a): Corv

* * *

Obowiązywały reguły. Kiedy miało się już Gildię Skrytobójców, musiały powstać reguły, które nigdy, ale to nigdy nie były łamane*. [ * Choć trzeba przyznać, że czasami dla ustalonej wartości „nigdy”. ]

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

zobacz więcej...