Zobacz w galerii:

Dyskowe kolaże francuskiego ar...

Kolaże Mr Graviera...

świat dysku

Pogodynka


Ostatnio na forum

Zobacz więcej z kategorii: świad dysku

Generał Tacticus - VENI, VIDI, VICI

2008-05-22 21:29:05

Świat Dysku spoczywający grzbiecie czterech słoni stojących na wielkim żółwiu A’Tuinie sunie poprzez wszechświat już od tysięcy lat. Ma swoją historię. Ma swoich bohaterów.

Jednym z największych był generał A. Tacticus, dowódca wojskowy z czasów rozkwitu imperium Ankh-Morpork. Dowodzone przez niego armie podbiły między innymi Pseudopolis, Quirm, krainy Sto Lat oraz większą część Klachtu. Za co w uznaniu jego zasług (i korzystając z pierwszego pretekstu pozwalającego ograniczyć wydatki na kolejne kosztowne kampanie) przyznano mu tytuł Diuka i wysłano do Genoi, w której wygasła tamtejsza linia królewska. Tacticus po wstąpieniu na tron i przeanalizowaniu głównych zagrożenia swojej nowej ojczyzny, natychmiast wydał wojnę… Imperium Ankh-Morpork, którą jak miał w zwyczaju wygrał…

Osnowa rzeczywistości w pełnym magi Świecie Dysku jest bardzo cienka.. Światy niekiedy znajdują się tam bardzo blisko siebie, wzajemnie się przenikając (Co Myślak Stibbons wyjaśnił by przy pomocy gumowej membrany i kilku ołowianych ciężarków..). To tłumaczy, czemu w generale Tacticusie można dostrzec odbicia wielkich dowódców z naszej rzeczywistości.

I tak zwrócić trzeba uwagę na zbieżność imion/nazwisk dyskowego Tacticusa i żyjącego w IV wieku przed naszą erą greckiego teoretyka wojskowości – Aeneasa Tacticusa. Którego to traktat o ‘Obronie oblężonego miasta’ przetrwał do czasów dzisiejszych. Rozprawę o tej samej tematyce autorstwa znakomitego dyskowego generała, czyta w ‘Carpe Jugulum’ Shawn Ogg przygotowujący się do ataku na zamek w Lancre…

W Tacticusie można również bez trudu doszukać się podobieństw do Aleksandra Wielkiego. Podobnie do zakładanych przez antycznego wodza licznych Aleksandrii, Tacticus podbiwszy Klacht zakłada tam miasto nazwana na swoją cześć Tacticum. Warto też zauważyć, iż słynny koń Aleksandra Wielkiego to Boukephalos, czyli„byczogłowy”. Wierzchowiec Tacticusa zwie się zaś Thalacephalos, co tłumaczyć można jako pustogłowy, lub trochę podobnie… ; )

Wspomnieć można też o takim drobiazgu jak to, iż przy pokonywaniu przełęczy Al-Ibi, podobnie do dowódcy wojsk Kartaginy Hannibala, użył w walce… słoni.

A idąc dalej przez karty historii trudno nie zauważyć zbieżności z najsłynniejszym rzymskim wodzem - Juliuszem Cezarem. Wystarczy przytoczyć trzy słowa wypowiedziane przez Tacticusa, będące również tytułem napisanej przez niego książki – Veni, vidi, vici


Garść złotych myśli Tacticusa:

"Zawsze dobrze jest stawać wobec nieprzyjaciela gotowego zginąć za swój kraj. To znaczy, że i my, i on mamy dokładnie te same cele."

"Co Zrobić, Kiedy Jedna Armia Broni Murów Bądź Wyżej Położonych Terenów A Druga Chce Je Zdobyć? Po pierwsze: postaraj się być jednym z broniących ".

W kwestii uniknięcia klęski, kiedy wrogowie mają przewagę liczebną, uzbrojenia i pozycji:
"Nie stawaj do bitwy."

O przyczółkach:
"Jeśli chcesz, by twoi ludzie dużo czasu spędzali z łopatami, zachęć ich, by zajęli się ogrodnictwem"

"Po pierwszej bitwie o Sto Lat sformułowałem zasadę, która dobrze mi służyła w innych bitwach. Brzmi ona: jeśli przeciwnik ma niezdobytą twierdzę, dopilnuj, żeby w niej został."

"Odwaga, męstwo i niepokonany duch to wspaniałe zalety, jednak ustępują przed kombinacją odwagi, męstwa i niepokonanego ducha, połączonych, co ważne, z sześciokrotną przewagą liczebną."

Corvvin

Zobacz powiązane książki: Bogowie, honor, Ankh-Morpork

Autor: Corvvin