Po kilku problemach organizacyjnych w oryginalnej lokalizacji (manager hotelu nie został poinformowany przez personel, że mieliśmy przyjść) bezczelnie zapytałam, czy może wybrać się z Sir Terrym Pratchettem i jego osobistym asystentem po zakup kapelusza. Ku memu absolutnemu zachwytowi, zgodzili się i zostali zaprowadzeni do sklepu z kapeluszami Batesa na ulicy Jermyn, który jest ich stałym miejscem polowania na kapelusze. Kierownik i personel byli bardzo gościnni (za co jestem im bardzo wdzięczna) i dostarczyli im mnóstwo różnych nakryć głowy do przymierzenia w czasie sesji zdjęciowej.
Po stwierdzeniu, że jego jedynym warunkiem jest to, aby kapelusz był czarny, w połowie pobytu w sklepie Terry zapytał czy może założyć najbardziej nieodpowiedni kapelusz w sklepie. Natychmiast pojawił się czapka marynarska w której wyglądał świetnie.
To było idealne miejsce na sesję zdjęciową.
Autor oryginalnego tekstu i zdjęć: Louise Haywood-Schiefer





Źródło
Zobacz powiązane książki: Maskarada
Autor: Kinga

