- Co to było?
- Na pewno nie czaszka - skłamał Om. - Nie przejmuj się...
- Tu wszędzie leżą kości!
- No a czego się spodziewałeś? To przecież pustynia. Ludzie tu umierają. To bardzo popularne zajęcie w tej okolicy.
Dodał(a): Corv
* * *
Brutha nigdy jeszcze nie czuł się taki samotny. W porównaniu z dzisiejszym dniem pustynia wydawała się pasmem zabaw. Zeszłej nocy… Zeszłej nocy, kiedy rozmawiał z Lu-Tze, wszystko było tak oczywiste. Zeszłej nocy miał ochotę zmierzyć się z Vorbisem natychmiast. Zeszłej nocy sądził, że istnieje szansa. Wszystko było możliwe zeszłej nocy. Na tym właśnie polega kłopot z zeszłymi nocami: zawsze po nich następują dzisiejsze ranki.
Dodał(a): Uuu!
* * *


