Ale jednak są to nieudacznicy pełni potencjalnych możliwości. Niech inne stowarzyszenia biorą wykształconych, sprawnych, ambitnych i pewnych siebie. On przyjmie tych żałosnych, pełnych żółci i złości, którzy wiedzą, że na pewno osiągnęliby sukces, gdyby tylko dać im szansę. Przyjmie tych, u których zalew jadu i złośliwości tamowały tylko cienkie mury niezdarności i lekkiej paranoi.
I głupoty. Wszyscy złożyli przysięgę, myślał, ale ani jeden nie spytał, co to takiego „figgin".
Dodał(a): Corv
* * *
Najwyższy Wielki Mistrz słuchał tego z lekkim zawrotem głowy. Czuł się jak ktoś, kto wprawdzie słyszał, że istnieją lawiny, ale kiedy upuścił śnieżkę na szczycie góry, nawet nie pomyślał, że może doprowadzić do tak wstrząsających rezultatów.
Dodał(a): Corv
* * *
W Spisie słów, od których oczy szczypią „figgin" definiowany jest jako małe chrupiące ciastko z rodzynkami. Słownik byłby wręcz bezcenny dla Najwyższego Wielkiego Mistrza, kiedy ten wymyślał przysięgę Bractwa, ponieważ znalazłby w nim także „welchet" (rodzaj kamizelki noszonej przez niektórych zegarmistrzów), „gaskin" (płochliwy, szarobrązowy ptak z rodziny kaczek) i „moule" (gra sprawnościowo-zręcznościowa przy użyciu żółwi).
Dodał(a): Corv
* * *



