Zastanowił się, czy to możliwe, by udzielić temu idiocie kilku lekcji z podstaw polityki. Zawsze przecież o tym marzył: „Dlaczego wtedy nie wiedziałem tego, co wiem teraz?”. Ale kiedy człowiek się starzeje, odkrywa, że on teraz nie jest nim wtedy. Wtedy był dupkiem. Był tym, kim być trzeba, by wyruszyć kamienistą drogą zmierzającą do stania się sobą teraz, a jednym ze szczególnie nierównych odcinków tej drogi jest bycie dupkiem.

Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Vimes sięgnął po butelkę najlepszego piwa imbirowego pani Arbiter. Pamiętał je. Było wściekle mocno gazowane, a zatem bardzo popularne. Młody chłopiec – przy odpowiedniej zachęcie i ćwiczeniach – mógł po pewnym czasie odegrać beknięciami całą pierwszą zwrotkę hymnu narodowego, i to po jednym pociągnięciu. To istotny atrybut towarzyski, kiedy ma się osiem lat.

Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Obowiązywały reguły. Kiedy miało się już Gildię Skrytobójców, musiały powstać reguły, które nigdy, ale to nigdy nie były łamane*. [ * Choć trzeba przyznać, że czasami dla ustalonej wartości „nigdy”. ]

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Obrońcy znacznie przewyższali atakujących liczbą, w dodatku nie wszyscy byli mężczyznami. Vimes szybko odkrył naturalną mściwość staruszek, które – kiedy przychodziło do walki z żołnierzami – nie miały żadnego wyczucia reguł. Wystarczyło dać takiej babci dzidę i otwór, by mogła ją wysunąć, a młodzi ludzie po drugiej stronie mieli poważne kłopoty.

Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Mogę panią zapewnić, droga pani, że dowolna beczka piwa pozostająca przez dowolny odcinek czasu w towarzystwie moich ludzi, będzie pusta - oświadczył Vimes - Co do tego może pani być absolutnie spokojna.
- A czy pańscy ludzie są trzeźwi i prowadzą higieniczny tryb życia?
- Kiedy tylko nie pojawia się inna alternatywa

Vimes, Samuel

Dodał(a): corvvin

* * *

1 2 3 [ 4 ]