- To głupie. Co właściwie wy, magowie, macie do kobiet? Rincewind zmarszczył brwi.
- Właśnie nic nie powinniśmy mieć do kobiet. Na tym cala rzecz polega.
Dodał(a): Corv
* * *
Bagaż ochraniał swojego właściciela. Trudno byłoby opisać jego stosunek do reszty stworzenia, zacząć jednak można od określenia „piekielna złośliwość", a potem posuwać się dalej.
Dodał(a): Corv
* * *
Badania genetyczne na Dysku zostały zarzucone na wczesnym etapie, gdy magowie próbowali eksperymentalnie krzyżować tak znane obiekty jak groszek pachnący i muszka owocowa. Niestety, nie całkiem pojmowali podstawowe zasady i powstały w wyniku doświadczenia potomek - rodzaj zielonego, groszkowatego stwora, który brzęczał - wiódł krótkie i smutne życie, nim został pożarty przez przypadkowego pająka.
Dodał(a): Corv
* * *
- To jest Główny Hol - oznajmił. Coin skierował na niego swe złociste oczy i mag poczuł, że zasycha mu w ustach. - Został tak nazwany, ponieważ jest to hol, rozumiesz. I jest główny.
Odchrząknął.
- To duży hol - dodał, usiłując ocalić resztki rozsądku przed wypaleniem w blasku tego spojrzenia. - Wielki główny hol. I dlatego tak go nazywamy.
Dodał(a): Corv
* * *
[bagaż]- Lubi chrupki - oświadczył Rincewind. Po czym dodał: - Nie, to może za mocno powiedziane. Zjada chrupki.
Dodał(a): Corv
* * *
- Czy ty w ogóle rozumiesz, co się do ciebie mówi?
W tym temacie Rincewind czuł się pewniej.
- Nie - odparł. - Nie zawsze. Nie ostatnio. Nieczęsto.
Dodał(a): Corv
* * *


