
Pierwszy prymus
Jeszcze brakuje opisu.
Książki powiązane z postacią:
- A właściwie co to takiego? - spytał dziekan, badając trzymane w rękach narzędzie.
- To się nazywa szpadel - wyjaśnił pierwszy prymus. - Widziałem, jak używają go ogrodnicy. Ten ostry koniec trzeba wbić w ziemię. Potem jest już trudniej.
Dodał(a): Corv
* * *
[mowa o rytuale AshkEnte]
- To drobnostka - odparł Ridcully. - Nie ma się czym przejmować. Szczerze mówiąc, zeszłej nocy właśnie o tym czytałem. Wystarczą trzy kawałki drewna i...
- I cztery milikwarty mysiej krwi - dokończył ponuro pierwszy prymus. - Ale nawet tyle nie jest potrzebne. Można użyć dwóch kawałków drewna i jajka. Tylko jajko musi być świeże.
(...)
- Wszystko jedno - wtrącił dziekan. - To niebezpieczne. Zawsze miałem wrażenie, że on pozostaje we wnętrzu oktogramu tylko dla zachowania pozorów. Nie znoszę, kiedy tak patrzy na człowieka i wygląda, jakby coś liczył.Kosiarz - Dziekan Wydziału Pentagramów, Ridcully, Mustrum, Pierwszy prymus
Dodał(a): Corv
* * *


