- Odszedł - stwierdził wreszcie.
- Nie żyje?
W dyskusyjnej sali umysłu Rincewinda tuzin różnych emocji poderwało się na nogi i zaczęło krzyczec. Ulga perorowała w najlepsze, kiedy Szok zabrał głos w kwestii formalnej. Zaraz po nim Oszołomienie, Zgroza i Poczucie Straty zaczęły bójkę, która skończyła się dopiero, gdy Wstyd zajrzał przez drzwi frontowe, żeby sprawdzic co się właściwie dzieje.
Dodał(a): Fru
* * *
- Jest niedaleko - oznajmił prowadzący mag, zerkając do niedużej kryształowej kuli.
Chóralny pomruk z kolumny za jego plecami oznaczał w przybliżeniu, że jakkolwiek daleko znajduje się Rincewind, gorąca kąpiel, solidny posiłek i miękkie ciepłe łóżko są jeszcze dalej.
Dodał(a): Fru
* * *
(...) Magowie nie lubią, gdy kobiety próbują nawet najprostszych czarów. Niewidoczny Uniwersytet nigdy nie przyjmował kobiet na studia; tłumaczono mętnie, że w grę wchodzą problemy z kanalizacją, lecz rzeczywistą przyczyną była niewypowiedziana trwoga, że gdyby pozwolic kobietom na zabawy z magią, prawdopodobnie radziłyby sobie znakomicie.
Dodał(a): Fru
* * *
(...) Trymon był jakoś szczególnie złośliwy, żądny krwi, czy też władzy. takie cechy u maga niekoniecznie uchodzą za wady.
Dodał(a): Fru
* * *
Jest faktem powszechnie znanym, że magowie i bohaterowie nie żyją ze sobą w zgodzie. Ci pierwsi uważają drugich za grupę żądnych krwi idiotów, którzy nie potrafią chodzic i myślec jednocześnie.
Dodał(a): Fru
* * *

