Skała...
Miała około trzydziestu stóp długości i dziesięciu szerokości. Była niebieskawa.
- Eee... Co nas podtrzymuje? - zapytał Rincewind.
- Perswazja.
Dodał(a): Fru
* * *
- (...) wiesz co jest największym problemem szoku kulturowego, o którym koniecznie trzeba pamiętac?
- Co?
- Nie wolno narażac na ten szok człowieka, który pilotuje tysiąc ton skały.
Dodał(a): Fru
* * *
Druid zesztywniał.
- Ładna? - powtórzył. - Tryumf technologii krzemu, cud współczesnych możliwości budowlanych... Ładny?
- Tak - potwierdził Dwukwiat, dla którego sarkazm był tylko wyrazem na siedem liter, zaczynającym się na S.
Dodał(a): Fru
* * *
- Poszedł sobie?
(...)
- Godzinę temu wyłamał osiowe drzwi i uciekł, panie!
- Błąd. - sprostował Trymon. - On wyszedł, my uciekliśmy.
Dodał(a): Fru
* * *
To głupie, ale czasem narzekał na swoje życie. Trudno w to teraz uwierzyc, ale wtedy sądził, że jest nudne.
Miał już dośc. Wracał do domu. Marynowane korniszony, słyszę wasz zew...
Dodał(a): Fru
* * *
- Też znowu chętnie zobaczę Ankh-Morpork. Przypuszczam, że przez ten czas sporo już odbudowali.
Należy przypomniec, że gdy ostatni raz oglądali miasto, paliło się ono dośc gwałtownie. (...) Jednak pożary były regularnym wydarzeniem w życiu miasta, które zawsze gorliwie i pracowicie odbudowywano. Używano przy tym tradycyjnych miejscowych materiałów: suchego drewna i słomy uszczelnianej słomą.
Dodał(a): Fru
* * *


